Author Archives: Administrator EIB

ByAdministrator EIB

Konsultacje i wywiady z ekspertami Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa

Nasi eksperci udzielają wywiadów do regionalnych i ogólnopolskich mediów, zarówno internetowych, jak i tych drukowanych, radia oraz telewizji.

Kadrę Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa można m.in. zobaczyć w TVP, TVN, usłyszeć w Polskim Radiu, Radiu RDC, przeczytać w Wirtualnej Polsce, w Gazecie Wyborczej, Gazecie Polskiej Codziennie, portalach oraz gazetach grupy Polska Presse i wielu, wielu innych.

Swoją wiedzą wspomagamy także nieformalnie dziennikarzy i redakcje, chcących zrozumieć zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa.

Na potrzeby prac naukowych udzielamy również wywiadów eksperckich.

ByAdministrator EIB

Oferta dydaktyczna Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa

Dzięki posiadaniu szerokiej i zróżnicowanej kadry ekspertów praktyków i teoretyków, możemy zaproponować instytucjom państwowym i samorządowym, firmom sektora prywatnego, uczelniom i szkołom oraz osobom indywidualnym szeroki wachlarz szkoleń specjalistycznych:

System stałych dyżurów w przedsiębiorstwach i instytucjach w wyższych stanach gotowości obronnej państwa
Rola samodzielnej drużyny ratownictwa ogólnego w sytuacjach kryzysowych
Szkolenia strzeleckie i strzelania
– Podstawowe zabiegi reanimacyjne u osób dorosłych i dzieci z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED), z uwzględnieniem najczęściej występujących stanów zagrożenia życia
Przeciwdziałanie zagrożeniom cybernetycznym związanym z domenami internetowymi
– bezpieczny Internet
– dziecko w sieci
– bezpieczna bankowość elektroniczna
– ochrona informacji i danych prawnie chronionych
– firma w Internecie
– zarządzanie w sytuacjach kryzysowych
– bezpieczeństwo imprez masowych
– samoobrona i systemy walki
– taktyka i techniki interwencji
– obozy kondycyjno-szkoleniowe
– Team Building
– podejmowanie decyzji w warunkach wysokiego stresu
– postępowanie w przypadku napadu
– postępowanie w przypadku zamachu terrorystycznego
– profilaktyka narkotykowa
– prewencja kryminalna
– bezpieczeństwo w ruchu drogowym
– dziecko i pies

ByAdministrator EIB

Analizy Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa

Członkowie Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa oraz zespołów tworzących wydawane przez Instytut portale, publikują autorskie analizy, komentarze, felietony i opinie.

Wszystkie publikacje dostępne są na stronach Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa oraz portali Sztab.org i TerrorAffairs.com.

Zapraszamy do lektury

ByAdministrator EIB

Afganistan. Relacja Borowika

Już 20 marca br. rusza przedsprzedaż drugiego, poprawionego wydania książki „Afganistan. Relacja Borowika”. Ten sfabularyzowany dokument autorstwa Władysława Zdanowicza oraz funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu tworzącego pod pseudonimem Jan Jagoda, opowiada o służbie bohatera książki w ochronie polskiej placówki dyplomatycznej w afgańskim Kabulu.

plakat przedsprzedaż

Co ciekawe, nowe autorskie wydanie książki jest o 1/3 obszerniejsze, liczy ok. 480 stron i zawiera materiały, które redakcja poprzedniego wydania uznała za zbyt kontrowersyjne.

Więcej szczegółów znajdziecie na stronie internetowej dedykowanej książce: relacjaborowika.pl, gdzie można także zamówić książkę przedpremierowo i otrzymać ją w limitowanej, numerowanej wersji.

Europejski Instytut Bezpieczeństwa objął książkę Afganistan. Relacja Borowika patronatem medialnym.

ByAdministrator EIB

Zarządzanie kryzysowe, komunikacja i kooperacja służb

Zapraszamy serdecznie na konferencję „Zarządzanie kryzysowe, komunikacja i kooperacja służb”, która odbędzie się w Sopocie, w terminie 28-29 października 2014 r.

Europejski Instytut Bezpieczeństwa objął w/w koferencję Patronatem Honorowym.

Specyfika zarządzania kryzysowego polega przede wszystkim na dobrej organizacji personelu, niezawodnej łączności, umiejętności korzystania z najnowocześniejszego sprzętu oraz na ciągłym doskonaleniu systemu jakościowego rozpoznawania zagrożeń.

To tylko kilka z czynników, które mają wpływ na czas przeprowadzonej akcji, od której zależne jest ludzkie życie.

Jaką rolę w tym zakresie odgrywa technologia?

Jej dynamiczny rozwój usprawnia pracę wielu firm i instytucji, a w tym konkretnym przypadku służb mundurowych i administracji, dzięki czemu możliwe jest zapobieganie sytuacjom kryzysowym, ale także już podczas samego działania ograniczanie liczby ofiar katastrof oraz wypadków.

Specjaliści mówią – tu nie ma miejsca na błędy – stawką jest ludzkie życie.

W imieniu Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa oraz zaproszonych ekspertów serdecznie zapraszamy do udziału w dziesiątej edycji konferencji

„Zarządzanie kryzysowe – komunikacja i kooperacja służb”

Konferencja jest spotkaniem przedstawicieli służb mundurowych oraz administracji publicznej i ma na celu, poznanie ich potrzeb oraz wskazanie możliwych kierunków zmian, mających na celu rozwój i poprawę skuteczności działania organów w sytuacjach kryzysowych.

PATRONI HONOROWI:

– Polska Rada Ratowników Medycznych

– Związek Powiatów Polskich

– Europejski Instytut Bezpieczeństwa
Z przyjemnością informujemy, że na konferencji zostaną wygłoszone prelekcje:
Koncentracja dyspozytorni medycznych w Polsce a wystąpienie zdarzeń o charakterze masowym
Pani Edyta Wcisło – Przewodnicząca – Polska Rada Ratowników Medycznych
Pan Klaudiusz Nadolny – Zastępca Przewodniczącej – Polska Rada Ratowników Medycznych
– Zarządzanie ryzykiem – nowy aspekt planowania cywilnego
Pan Grzegorz Abgarowicz – Wykładowca – Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
– Miejsce rola i zadania psychologów w sytuacjach kryzysowych a Zespoły Szybkiego Reagowania
Pani Elżbieta Sideris – Dyrektor – Instytut Ratownictwa Psychologicznego
Pan Grzegorz Kubalski – Ekspert – Związek Powiatów Polskich

Ze względu na szeroki zakres tematyczny poniżej przedstawiamy główną tematykę wydarzenia. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami na stronie www.

I. Od edukacji do sprawnej organizacji – katastrofa i ograniczanie jej skutków

II. Organizacja działań w sytuacjach kryzysowych

III. Technologie i standardy teleinformatyczne wspomagające procesy decyzyjne w zarządzaniu kryzysowym

1. Obieg informacji i komunikacja służb – systemy łączności, aplikacje dedykowane, standardy i narzędzia

2. Narzędzia informatyczne i technologie wspomagające zarządzanie kryzysowe i organizację akcji

  • Zdobywanie, przetwarzanie, przechowywanie i dystrybucja informacji o zagrożeniu
  • Bezpieczeństwo danych w sytuacjach kryzysowych i cyberterroryzm

 

Szczegółowa tematyka >>> http://www.multitrain.pl/home/kalendarium/zarzarzadnie-kryzysowe-komunikacja-i-kooperacja-sluzb/szczegolowa-tematyka-konferencji.htm

 

Do bezpłatnego udziału zapraszamy: 

 Kadrę zarządzającą:

    • wszystkich poziomów administracji publicznej, przedstawiciele centrów zarządzania kryzysowego szczebla gminnego, powiatowego i wojewódzkiego, specjaliści do zarządzania kryzysowego.
    • funkcjonariuszy służb mundurowych: Policji i Żandarmerii, BOR, AW, ABW, Straży Granicznej, Służby Celnej, Wojska Polskiego, Straży Miejskiej / Gminnej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Straży Ochrony Kolei oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo innych strategicznych dla państwa instytucji, przedsiębiorstw i budynków;
    • koordynatorów zespołów ratownictwa medycznego, WOPR oraz podmiotów uprawnionych do wykonywania ratownictwa wodnego, Ratownicze Służby Morskie, TOPR, GOPR,
    • służby ratownicze chemiczne, radiacyjne

Każdy uczestnik otrzymuje imienny Certyfikat potwierdzający uczestnictwo w konferencji, materiały konferencyjne oraz możliwość korzystania z przerw kawowych.

Więcej informacji na stronie>> http://www.multitrain.pl/home/kalendarium/zarzarzadnie-kryzysowe-komunikacja-i-kooperacja-sluzb.htm

Kontakt z Organizatorem:
Justyna Mejłun
Specjalista ds. organizacji konferencji
tel. +48 725 792 689
fax. +48 22 244 25 37
e-mail: [email protected]

ByAdministrator EIB

Kraje Unii Europejskiej i USA redukują wydatki na wojsko

Kraje Unii Europejskiej i USA redukują wydatki na wojsko
W 2013 r. 50. światowych liderów w dziedzinie obronności wydało na zbrojenia 1,6 bln dolarów

Warszawa, 24 lipca 2014 r. – Największe mocarstwa na świecie pod wpływem czynników ekonomicznych oraz ewolucji zagrożeń zmieniają swoje podejście do obronności. Najbogatsze państwa, takie jak USA czy kraje europejskie wciąż redukują swoje budżety wojskowe. Z kolei Rosja, Arabia Saudyjska, Chiny czy Brazylia zwiększają je. W 2015 roku łączne wydatki na wojsko Rosji i Chin będą wyższe niż wszystkich krajów UE razem wziętych. Jak wynika z kolejnej edycji globalnego raportu „Global Defense Outlook 2014 Adapt, collaborate and invest” przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, w którym przeanalizowano wydatki na obronność 50 państw, w tym Polski, dla największych armii na świecie coraz ważniejsza staje się walka z cyberprzestępczością.
Według raportu wydatki pięćdziesięciu światowych liderów w dziedzinie obronności, wyniosły w 2013 roku 1,6 bln dolarów, co stanowiło 92 proc. całkowitych wydatków zbrojeniowych na świecie. Rok wcześniej było to 1,7 bln dolarów.

W latach 2008-2013 wydatki na obronność omawianej grupy państw wzrosły o 3 proc. „Ten wzrost zwalniał jednak o 5-8 proc. rocznie. Tendencja ta wynika m.in. z redukcji obecności wojsk państw UE oraz USA w Iraku oraz Afganistanie i zakończenia operacji sił międzynarodowych w tychże krajach. Tylko same Stany Zjednoczone w ciągu ostatnich pięciu lat zredukowały swój budżet wojskowy o 53 mld dolarów” – wyjaśnia Piotr Świętochowski, Dyrektor w Dziale Audytu Deloitte.

Z kolei w tym samym czasie Chiny zwiększyły swoje wydatki na obronność o 60 mld dolarów, Rosja o 21 mld dolarów, a Arabia Saudyjska o 16 mld dolarów. Kraje te należą do grupy szesnastu krajów spośród TOP 50, które wydają na wojsko więcej niż 3 proc. swojego PKB.

Już ubiegłoroczna edycja raportu Deloitte wskazywała na coraz wyraźniejszy trend zwiększania budżetów wojskowych w krajach z niższym poziomem PKB, a ich redukcji w najbogatszych krajach, w których opinia publiczna kwestionuje konieczność utrzymywania licznej armii. Nie zmienia to jednak faktu, że to wciąż USA są niekwestionowanym liderem pod względem wydatków na obronę. Ich udział w światowym budżecie wojskowym wyniósł w ubiegłym roku 35 proc. To więcej niż osiem kolejnych krajów łącznie, choć trzeba jednocześnie przyznać, że w ciągu tylko jednego roku ten udział spadł o 5 pp. Polska została zakwalifikowana do grupy państw, których wydatki na obronę stanowią 8 proc. globalnego budżetu obronnego. Wraz z Polską znajdują się w tej grupie także m.in. Izrael, Hiszpania, Holandia, Pakistan, Meksyk czy Norwegia. Nasz kraj wraz 33 innymi z TOP 50 zyskał miano „oszczędzającego”, czyli przeznaczającego na obronność mniej niż 2 proc. swojego PKB. W Polsce od lat roczne wydatki na obronność oscylują wokół 1,9 proc. PKB, choć konflikt na Ukrainie spowodował, że pojawiły się zapowiedzi o możliwym jego zwiększeniu.

Tymczasem krajom o niższym poziomie PKB rosnący wzrost gospodarczy pozwala na zwiększenie swoich budżetów na obronność. Dotyczy to m.in. Brazylii, Chin, Indii oraz Rosji. Jak prognozują eksperci Deloitte przyszłoroczny budżet wojskowy Chin będzie wyższy niż łącznie niemiecki, francuski oraz brytyjski. Z kolei łączne wydatki Chin i Rosji będą wyższe niż wszystkich krajów unijnych. Nawet biorąc pod uwagę wszystkie kraje Azji i Pacyfiku (bez Chin), w ciągu kolejnych dwóch lat, region ten przeznaczy na wojsko więcej niż cała Europa Zachodnia.

Rok 2014 w wojskowości zdominowały dwa wydarzenia: wygasanie operacji wojskowej w Afganistanie i konflikt na Ukrainie. „Konflikt ukraiński pokazał wyraźnie, jak bardzo zmieniły się metody walki dwóch zwaśnionych stron. Struktury obronności oparte na jednostkach ogólnego przeznaczenia i broni konwencjonalnej mają coraz mniejsze znaczenie i nie spełniają wszystkich potrzeb nowoczesnego pola walki”– tłumaczy Piotr Świętochowski.

Dlatego jak wskazuje raport Deloitte jednym z priorytetów armii na całym świecie staje się walka z cyberprzestępczością. Jest to tym bardziej konieczne, że więcej niż 60 proc. ataków cybernetycznych skierowanych jest w stronę krajów z grupy pięćdziesięciu państw przeznaczającej na obronność najwięcej pieniędzy. W krajach o wyższym poziomie PKB celem ataków jest przede wszystkim przemysł, z kolei w biedniejszych krajach cyberprzestępcy atakują głównie instytucje rządowe. Dlatego takie organizacje jak NATO od kilku lat prowadzą programy mające służyć w walce z cyberprzestępczością.

Raport Deloitte wskazuje także, że w wojskowości zmienia się podejście do walki z terroryzmem. Co prawda porównując rok 2006 i 2012 to liczba ataków terrorystycznych wzrosła aż trzykrotnie, ale ten wzrost dotyczył przede wszystkim krajów o mniejszych dochodach. Aż 44 proc. z tychże ataków nastąpiło w krajach poza TOP 50. Raport wymienia w tym kontekście Afganistan, Nigerię, Somalię oraz Jemen.

Eksperci Deloitte wyróżniają trzy główne kierunki, które w najbliższym czasie będą dominować w kształtowaniu polityki obronnej większości państw na świecie. Są to:
• Adaptacja – kraje kształtując swoje budżety wojskowe, muszą brać pod uwagę czynniki ekonomiczne i zmieniające się zagrożenia. Środki przeznaczane dotąd na konwencjonalne siły wojskowe są teraz przesuwane, m.in. na walkę z cyberprzestępczością,
• Współpraca – utrzymanie nowoczesnych zdolności wojskowych zwykle przekracza możliwości budżetowe jednego państwa. Szczególnie walka z cyberprzestępczością lub terroryzmem wymaga współpracy i koordynacji kilku państw.
• Inwestycje – mimo tendencji do ograniczania budżetów wojskowych armie na całym świecie dążą do utrzymania inwestycji w sprzęt oraz nowoczesne technologie, bez których wojsko nie ma szans na walkę z zagrożeniami nowego typu.

ByAdministrator EIB

Wystawa EDURA 2014 pod znakiem nowoczesnego sprzętu i niecodziennych emocji

Podczas X Międzynarodowej Wystawy Ratownictwa i Techniki Przeciwpożarowej EDURA, która odbyła się od 12 do 14 czerwca 2014 roku swoją ofertę zaprezentowało ponad 170 wystawców z 13 krajów takich jak Włochy, Niemcy, Szwecja, Irlandia, USA, Hiszpania, Turcja, Belgia, Finlandia, Wielka Brytania, Francja, a nawet Chiny. Ich ekspozycję obejrzało niemal 6000 zwiedzających. Organizatorami tej wyjątkowej wystawy są Targi Kielce oraz Fundacja Edukacja i Technika ratownictwa EDURA.

Niesamowity sprzęt i ratownicy w akcji
EDURA to jedyna tego rodzaju specjalistyczna wystawa w Polsce – podczas której nie tylko prezentowane są urządzenia, sprzęt i technologie dla służb ratowniczych oraz ochrony przeciwpożarowej obiektów, ale w trakcie której można również uczestniczyć w konferencjach poruszających najważniejszą dla branży tematykę. Doskonałym dopełnieniem targów są przygotowane z niezwykłą starannością
i zaangażowaniem wystawców – pokazy dynamiczne.

Podczas tegorocznej wystawy Zastępy Państwowej Straży Pożarnej przygotowały pokaz dynamiczny sprawności i usprzętowienia, którego tematem był wypadek z udziałem samochodu dostawczego oraz samochodu służącego do przewozu osób. Publiczność mogła na żywo zobaczyć akcję ratowniczą płonących pojazdów. W pokazie dynamicznym udział wzięło 23 ratowników oraz 5 nowoczesnych wozów strażackich.

Konferencje i ważne rozmowy
Pierwszego dnia targów, 12 czerwca odbyła się konferencja pt. „Nowa perspektywa finansowania ochrony przeciwpożarowej”. Podczas spotkania przeanalizowane zostały możliwości najskuteczniejszego wykorzystania szans które niesie za sobą nowa perspektywa finansowania na lata 2014-2020. EDURA 2014 to również otwarta konferencja „Wojskowa Ochrona Przeciwpożarowa wczoraj dziś i jutro”, organizowana przez Kierownictwo Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

Na tym jednak nie koniec atrakcji, w które obfitowała EDURA 2014. W ramach wystawy odbył się konkurs na najlepsze produkty stosowane w ochronie przeciwpożarowej i ratowniczej, prezentowane podczas EDURY. Oceniane były między innymi pojazdy pożarnicze – gaśnicze, pojazdy pożarnicze – specjalne, ochrona i uzbrojenie osobiste strażaka, środki gaśnicze, sprzęt ratownictwa logistycznego oraz środki łączności. Jubileuszowym targom towarzyszyła wystawa 10-lecia Międzynarodowej Wystawy Ratownictwa i Techniki Przeciwpożarowej EDURA.

ByAdministrator EIB

Ukraina to tylko pretekst. Intencje Kremla.

O co chodzi Rosji? Jakie są jej cele? Te pytania zadają sobie miliony ludzi od czasu gdy „zielone ludziki” rozpoczęły swoje działania na Krymie. Aby spróbować choć trochę zrozumieć aktualną sytuację i odpowiedzieć sobie chociaż w skromnym procencie na powyższe pytania, należy do tematu podejść zdecydowanie szerzej, niż tylko w aspekcie czysto militarnym.

Artur Dubiel

Ukraina to tylko pretekst. Intencje Kremla.

Aktualnie Kreml to przecież ludzie KGB, wywodzący się jeszcze z silnego ZSRR. Ludzie ci wprost mówią, iż oddanie Krymu Ukrainie było błędem a wręcz było czynnością bezprawną. Tęsknią za mocarstwowością dawnej ZSRR, budują w Rosjanach nostalgiczne uczucia i grają na nich. Władza „różnymi” sposobami przejmuje media, ostatnio nastąpiło m.in. przejęcie rosyjskiego odpowiednika Facebooka, serwisu VK, oczywiście nie bezpośrednio. Można stwierdzić, iż wolność słowa w Rosji nie istnieje. Nie słychać już o protestach Rosjan przeciwko imperialnej polityce ich rządu, nagle obywatele zmienili zdanie? Należy wziąć jednak pod uwagę, iż znakomitej większości Rosjan wcale nie żyje się lepiej niż w ZSRR, lepiej mają tylko oligarchowie, zazwyczaj związani z byłą i obecną KGB. Podsycani przez władzę obywatele tęsknią za wielką ZSRR, wpływami i jej siłą (z której i tak nic nie mieli). Swoje dorzucają także komuniści oraz nacjonaliści.

Moskwa, tak jak straty Krymu, w późniejszych czasach nie mogła przeboleć rozpadu ZSRR, w tym wyjścia spod jej parasola kilku coraz silniejszych państw europejskich, które ostatecznie zamieniły sojusz Układu Warszawskiego na NATO oraz Unię Europejską. Pamiętajmy, że radzieckie / rosyjskie służby specjalne to służby mściwe, wcześniej czy później likwidują zdrajców, którzy ujawniają kulisy ich działań. A skoro Kreml jest przesiąknięty ludźmi służb to można było się spodziewać, że dojdzie do wykorzystywania sytuacji, bądź  ich prokurowania, przeciwko byłym sojusznikom.

Swoją cenę zapłaciła – mająca ambicje proeuropejskie i pronatowskie – Gruzja, którą być może uratowała przed całkowitym rozbiorem, wizyta europejskich przywódców z Lechem Kaczyńskim na czele. Można się zastanawiać czy i prezydent Kaczyński nie zapłacił za to ceny, kiedy to rosyjscy wojskowi świadomie potwierdzali błędne odczyty polskich pilotów… Teraz płaci Ukraina, która po Majdanowskim przewrocie również zgłaszała podobne aspiracje. Dla Moskwy to już było zbyt wiele.

Rosja zadanie miała i ma ułatwione. We wszystkich krajach spod płaszczyka byłego ZSRR, Moskwa ma dalej swoich agentów, agentów wpływu, „śpiochów” oraz naturalnych sprzymierzeńców, umotywowanych zarówno finansowo, jak i ideowo. Do tego należy dorzuć rosyjskojęzyczne mniejszości (a wręcz większości) oraz biznesmenów z bardzo grubym portfelem.

Założyć można, że Moskwa planowała takie skoordynowane działania od dawna, czekając tylko na sprzyjające okoliczności (same z siebie, bądź samodzielnie sprowokowane). Wykorzystując fakt, iż w wielu krajach język rosyjski jest bardzo popularny, a wręcz oficjalny, nie było problemu z wprowadzeniem na Ukrainę ludzi z GRU (np. przez bazę Floty Czarnomorskiej), zwanych przez zachodnie media „zielonymi ludzikami”. Tak, twierdzę że to GRU (plus Specnaz), swoją tezę opieram na tym, iż to wywiad wojskowy, właściwie jest przygotowany także do działań sabotażowych, dywersyjnych, specjalnych a nawet przewrotowych. Ubiór, zachowanie a nawet sposób poruszania się czy noszenia broni nie może budzić wątpliwości. Sam Putin przyznał jedynie, iż żołnierze rosyjscy działali na Krymie, nie doprecyzował oczywiście jacy żołnierze.

Należy też zwrócić uwagę na bardzo skuteczne działania dezinformacyjne prowadzone przez Moskwę. Przekazywanie sprzecznych informacji, przejmowanie mediów, zaangażowanie RT, reżyserowane konferencje prasowe Putina, wykorzystywanie nowych mediów, wpływanie na dziennikarzy i całe zachodnie media, (zlecone) propozycje Żyrinowskiego dot. włączenia zachodniej Ukrainy do Polski (celem uaktywnienia polskich nacjonalistów i podziałów) to wszystko przyniosło efekt, iż społeczeństwa a nawet narodowe rządy nie są jednomyślne, a wręcz podzielone. Działania te dają Rosji duże korzyści poprzez podziały wewnątrz NATO i UE, ale o tym za chwilę. Rosja wykorzystuje też fakt, iż racjonalny, cywilizowany zachód nie chce wojny, nie mówiąc już o konfrontacji nuklearnej, dlatego pozwala sobie na daleko idące prowokacje i testowanie cierpliwości.

Samej Ukrainie można wręcz współczuć, nikt za nią krwi przelewać nie chce. Do tego „prowadzona” operacja antyterrorystyczna mająca na celu odbicie obiektów rządowych, samorządowych i mediów praktycznie nie może się udać. Całe obwody są nastawiono prorosyjsko, lokalna milicja także, wojsko ma bardzo niskie morale. Porwanych funkcjonariuszy SBU zdradzili zapewne swoi. Wszelkie ukraińskie służby i dowództwa są mocno spenetrowane przez „zaprzyjaźnione” służby rosyjskie. Uprowadzeni zaś wojskowi członkowie misji OBWE zostaną wykorzystani przez Moskwę, która pokaże swoje wpływy i dobroć, doprowadzając do ich uwolnienia. Możliwe, że Kreml da też zachodowi pstryczka, oskarżając już po uwolnieniu któregoś obserwatora o szpiegostwo (zapewne Polaka).

Zarówno Unia Europejska jak i NATO nie są jednomyślne. Niestety powodują to pieniądze. Nie należy się spodziewać mocnych reakcji ze strony Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. Historia powinna nas tego nauczyć… Nord Stream, inwestycje Gazpromu, londyńskie City, francuskie kontrakty na broń, niemieckie kontrakty na kolej, rosyjscy turyści nad Morzem Śródziemnym, słowackie kontrakty na gaz to tylko wybrane powody dla których członkowie G8, przepraszam G7, nie będą ostro występowali przeciwko Rosji. W najbliższym czasie należy się spodziewać kolejnych lukratywnych propozycji biznesowych ze strony kapitału rosyjskiego dla „prawdziwego” zachodu. Nie zapominajmy także o mocnej infiltracji ze strony rosyjskiej i białoruskiej, europejskich (głównie polskich) środowisk biznesowych i naukowych związanych z bezpieczeństwem, głównie energetycznym.

Należy się także zastanowić czy polski rząd nie powinien – przykładem nadrzędnego prawa europejskiego nad krajowym – zintensyfikować swoich działań dot. tzw. unii energetycznej i wymusić na członkach UE przedsięwzięć zmierzających do przyjęcia praw i rozwiązań dot. nadrzędności interesu unijnego nad krajowym, w kwestiach szeroko pojętego bezpieczeństwa (w tym przypadku energetycznego).

Na forum międzynarodowym należałoby także podjąć temat głębokiej reformy archaicznych i nieskutecznych ONZ i OBWE, w tym ich działań misyjnych.

Estonia już alarmuje, iż służby rosyjskie sondują obszary, gdzie zamieszkuje mniejszość rosyjska, celem zbadania nastrojów społecznych związanych z polityką Moskwy. Nie spodziewam się w Estonii, Litwie i Łotwie takich sytuacji, jakie mają miejsce na Ukrainie, ale pamiętajmy, iż te Państwa korzystają z natowskiego wsparcia związanego z ochroną przestrzeni powietrznej. Sytuacja jest więc specyficzna. Na marginesie: może MON zamiast budować polską Marynarkę Wojenną praktycznie od nowa, także powinien poprosić NATO o zajęcie się naszą strefą wpływów na Bałtyku?

Zaistniała w Europie sytuacja może doprowadzić nie tylko do kolejnej odsłony Zimnej Wojny, ale i do powstania kolejnej Żelaznej Granicy. Na zachodzie owej granicy, bez podziału na członków NATO i UE wszyscy jako tako będziemy grali w jednej drużynie. Oczywiście już po wschodniej stronie rządzić i dzielić bezsprzecznie będzie Rosja. Stracić możemy Gruzję, Mołdawię, Ukrainę a może i jeszcze inne rejony…

Paradoksalnie z pomocą mogą przyjść Chińczycy, będący w konflikcie terytorialnym z Rosją a także rosyjscy oligarchowie, ponoszący straty. Układ kremlowski można nazwać układem mafijnym, przenikają się tam politycy, członkowie byłych i obecnych służb oraz właśnie oligarchowie.

A co jeszcze może zrobić Polska dla swojego bezpieczeństwa? W mojej opinii w trybie pilnym należy przeprowadzić reformę wszystkich służb (zbytnie rozproszenie a zarazem nakładanie się kompetencji), w szczególności służb specjalnych, dokończyć reformę systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP, wprowadzić kompleksowy i prawnie umocowany system antyterrorystyczny oraz dokonać dogłębnych analiz i przeglądu doktryn.

Powyższy tekst był pisany dość spontanicznie pod wpływem dyskusji prowadzonych na Twitterze, niektóre stwierdzenia traktuję jako prowokacyjne zachęcające do dyskusji.

Artur Dubiel

@ArturDubiel

(tekst pierwotnie ukazał się na blogu Artura Dubiela)

ByAdministrator EIB

Premier Rumunii Victor Ponta popiera inicjatywę Unii Energetycznej

Pełne poparcie dla inicjatywy Premiera Donalda Tuska dotyczące unii energetycznej, czy jak nazywa ją prasa zagraniczna unii energii (energy union), wyraził w obecności Komisarza UE ds. energii Günthera Oettingera Premier Rumunii Victor Ponta. Miało to miejsce 24 kwietnia br. przy okazji szczytu „29+1”, stanowiącego cykliczną formę dialogu prezesów firm z sektora energii i przedsiębiorstw energochłonnych z unijnym komisarzem ds. energii, zorganizowanego przez CEEP w Bukareszcie.

Inicjatywę tę poparł też Friedbert Pflüger, Dyrektor Europejskiego Centrum Bezpieczeństwa Energetycznego i Surowcowego (EUCERS), profesor uczelni King’s College w Londynie. Zdaniem Pflügera, projekt powołania unii energii jest istotnym krokiem w stronę zwiększenia bezpieczeństwa krajów unijnych, a jej utworzenie ułatwiłoby państwom członkowskim stawianie czoła strategicznym wyzwaniom, przed którymi stoi obecnie Europa.

Paweł Olechnowicz, Przewodniczący Rady Dyrektorów CEEP podkreślił, że inicjatywa ta jest w pełni zbieżna z celami i interesami członków CEEP i będzie wspierana przez tą organizację w jej działaniach m.in. na forum UE, w celu pozyskania jak największej liczby sojuszników.

Witold Nieć

Grupa Lotos

ByAdministrator EIB

Współpraca polsko – pakistańska

W 2012 roku dwustronna wymiana handlowa pomiędzy Polska i Pakistanem wyniosła około 235 milionów dolarów. Eksperci po obydwu stronach słusznie podkreślają, że potencjał jest dużo wyższy Polska i Pakistan podjęły kroki na rzecz pogłębienia dwustronnej współpracy gospodarczej w różnych sektorach, o czym media w Polsce z niewiadomych przyczyn całkowicie milczą. W dniach 22-26 marca b.r. w Pakistanie przebywała delegacja z Ministerstwa Gospodarki, której przewodniczył wiceminister Tomasz Tomczykiewicz oraz ambasador Polski w Pakistanie, Andrzej Ananicz. W składzie delegacji znaleźli się także przedstawiciele znaczących polskich przedsiębiorstw, między innymi z branży energetycznej, z sektora węglowego oraz sektora ropy i gazu, takich jak: PGE, ENEA, PGNiG, Węglohut, Węglokoks, Can Agri, a także Geofizyka Kraków.

agnieszka-kuszewska

Dr Agnieszka Kuszewska

Współpraca polsko-pakistańska szansą dla polskich inwestorów i nie tylko

Polski minister podpisał wstępne porozumienie w sprawie współpracy w dziedzinie energii z Abidem Saeedem reprezentującym Ministerstwo Ropy i Zasobów Naturalnych. Delegacja spotkała się także z Ministrem Wody i Energii Khawajem Asifem oraz przedstawicielami pakistańskich przedsiębiorstw z branży energetycznej. Skala zainteresowania pakistańskich przedsiębiorców współpracą z Polską jest imponująca. Tomasz Tomczykiewicz przemawiał ponadto na forum Izby Handlowo-Przemysłowej w Islamabadzie (Islamabad Chamber of Commerce and Industry, ICCI), zaznajamiając pakistańskie środowisko biznesowe z polskim stanowiskiem w sprawie współpracy i dokonując prezentacji sektora energetycznego. Strona polska zadeklarowała chęć wzmocnienia współpracy w dziedzinie handlu z Pakistanem, przede wszystkim z prowincją Pendżab, najbogatszą i najbezpieczniejszą częścią kraju. Pole do inwestycji jest szerokie. Szczególny nacisk kładzie się na zaproponowanie polskim inwestorom współpracy w dziedzinie energetyki, ale również rolnictwa, handlu zwierzętami gospodarskimi, w tym bydłem mlecznym. Podczas podróży do Pendżabu doszło do spotkania z Pendżabską Agencją ds. Inwestycji i Handlu (Punjab Board of Investment and Trade) oraz premierem prowincji, Shahbazem Sharifem (bratem premiera Nawaza Sharifa) i tamtejszymi przedsiębiorcami. Podczas wizyty w Pakistanie Polacy spotkali się z przedstawicielami OGDCL (Oil and Gas Development Company Limited), czołowego państwowego przedsiębiorstwa w Pakistanie odpowiedzialnego za poszukiwanie i eksploatację złóż ropy i gazu.  Uczestniczyli także w prezentacjach innych znaczących graczy pakistańskiej energetyki, takich jak National Transmission & Despatch Company, Private Power and Infrastructure Board (PPIB),Alternative Energy Development Board, Pakistan Mineral Development Corporation, Pakistan Petroleum Limited (PPL), spotkali się z dyrektorem Hydrocarbon Development Institute of Pakistan. Strona pakistańska jest bardzo zainteresowana wymianą doświadczeń w eksploracji węgla brunatnego oraz kamiennego. Z wielką chęcią widziałaby polskie firmy we współpracy z pakistańskimi w budowie elektrowni węglowych w Pendżabie i Thar (Sindh).

Korzyści z potencjalnej współpracy byłyby obustronne. Polska jako państwo posiadające ponad 200 lat doświadczenia w górnictwie może podzielić się z Pakistanem swoim know-how w tej branży. Pogrążony w kryzysie energetycznym Pakistan szuka możliwości zwiększenia eksploatacji ze źródeł nieodnawialnych, zwłaszcza węgla. Pakistan posiada dość znaczące rezerwy tego surowca, które eksploatuje w około 5 tysiącach kopalni. Rezerwy znajdują się w przeważającej mierze w prowincji Sindh oraz w mniejszym stopniu w Beludżystanie i Pendżabie. Polscy inwestorzy interesują się Specjalnymi Strefami Ekonomicznymi Pakistanu. Tworzenie joint ventures otworzy polską gospodarkę na kooperację z regionami pozaeuropejskimi, zapewni skuteczny dostęp do nowych rynków. Kolejną okazją do nawiązania współpracy między przedsiębiorcami i zaplanowania dalszej strategii będzie 6 Europejski Kongres Ekonomiczny, który odbędzie się w dniach 7-9 maja tego roku. Do udziału zaproszeni zostali także pakistańscy biznesmeni.

Wdrożenie w życie idei pogłębienia bilateralnej współpracy z Pakistanem może być jednym z elementów strategicznej ekspansji Polski na rynki pozaeuropejskie, globalizacji polskiej gospodarki, budowania dobrego wizerunku „polskiej marki”, czyli inicjowania tego, co z powodzeniem robią czołowe gospodarki Unii Europejskiej. Planowane są także inne formy współpracy, na przykład na poziomie akademickim (zapraszanie studentów z Pakistanu do Polski, być może w przyszłości oferowanie stypendiów naszym studentom). Pakistan staje się coraz bardziej znany w Polsce – w lipcu 2013 roku Senat RP zorganizował wystawę „Polska-Pakistan-trwała przyjaźń”, podczas której prezentowano Polaków, którzy zapisali się na karach historii południowoazjatyckiego państwa (np. gen. Władysław Turowicz, który uczestniczył w tworzeniu sił powietrznych od początku istnienia Pakistanu), ostatnio minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uhonorował nagrodą Pro Dignitate Humana działaczkę praw człowieka, Asmę Jahangir. To bardzo ważne inicjatywy. Nie do przecenienia są bowiem korzyści pozaekonomiczne pogłębiania współpracy z Pakistanem, takie jak obalanie negatywnych stereotypów, uprzedzeń, mitu Pakistanu jako państwa upadłego, niewydolnego instytucjonalnie, w którym zagrożenie terroryzmem stoi na przeszkodzie podjęcia jakiejkolwiek działalności. Pierwsze kroki na rzecz pogłębienia współpracy zostały poczynione, pozostaje pytanie czy i na ile istniejący potencjał zostanie wykorzystany. Odpowiedź poznamy niedługo.

(komentarz pierwotnie ukazał się na stronie CSPA)